***


...
poranek -
wczorajsze zmartwienia
w nowym świetle

10 comments:

  1. To własnie tak bywa. Poranek wiele zmienia.

    ReplyDelete
  2. O tak, na wiele spraw można wtedy spojrzeć inaczej.

    ReplyDelete
  3. De fato, é o que normalmente acontece...

    ReplyDelete
  4. Sim, é verdade. De manhã, um monte de coisas parece melhor.

    ReplyDelete
  5. Jak samo życie.
    Pozdro, Andrzej :)

    ReplyDelete
  6. O poranku zmartwienia są jakby jaśniejsze.
    Mam podobnie, Marku :-).

    ReplyDelete
  7. Hej Madziu :)
    Coś w tym jest. Najlepsze byłoby, gdyby nie było zmartwień, ale cóż - życie. Jak dobrze, że obdarza nas porankami :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. Ważniejsze zaś, co z tymi zmartwieniami zrobi się o poranku, jak je podejmiemy w nowym świetle.
    Poranek lekiem na całe zło? Nie, ale znieczulenie chwilowe - sprawdza się całkiem nieźle.

    ReplyDelete
  9. Racja, chwilowe znieczulenie ale i szansa, która od nas zależy czy potrafimy wykorzystać, by podjąć właściwe kierunki działań, by było lepiej... Choć często nie mamy na pewne sprawy wpływu.
    Dzięki.

    ReplyDelete