***

śpiewać jak Elvis -
z każdym goleniem
stukanie ścian
.

4 comments:

  1. Śliczny z Ciebie chłopak Orstonku. Nawet ładniejszy od Elvisa. Ciekawe jak z głosem... :o) Pozdrawiam! LL

    ReplyDelete
  2. :)
    Jak ja uwielbiam Twoje poczucie humoru :o) Co do głosu, to raczej chyba kiepsko, skoro o 4:30 rano sąsiedzi nie dają mi spokojnie sobie pośpiewać, to chyba im się niezbyt podoba, ale gwarantuję, że szept mam całkiem, całkiem... :o)
    Serdeczności :*

    ReplyDelete
  3. O 4.30... to się nie dziwię. :o) LL.

    ReplyDelete
  4. No fakt, w dodatku jak jeszcze lecą same rock'n'rollki... Bo na wieczór zostawiam balladki, gdy przed snem usypiam siem ;)

    ReplyDelete