***

spring meadows
the scent of primroses
plucked for no one
.

15 comments:

  1. No nie! :D Jak Ty to robisz??
    Gratulacje! :* x 100. LL

    ReplyDelete
  2. Można prosić o tłumaczenie? :o)

    ReplyDelete
  3. Witaj Marku. Gratuluję kolejnego sukcesu. Widzę, że na dobre zaprzyjaźniłeś się z tym konkursem. A jaka jest Twoja oryginalna wersja? Bo ja sobie przetłumaczyłem tak:

    wiosenna łąka
    zapach pierwiosnków
    zerwanych dla nikogo

    Pozdrawiam,
    Jacek

    ReplyDelete
  4. :-)

    To nic skomplikowanego – wystarczy wpleść w haiku odrobinkę serducha, uczucia i pewnych doświadczeń życiowych ;o)

    100 – krotne dzięki :*.............................
    PS. Haiku jest przetłumaczone poniżej przez Jacka.

    ReplyDelete
  5. Oj, coś mi się kolejność komentarzy poprzestawiała, więc Jacek jest teraz powyżej :)

    ReplyDelete
  6. Witam Cię serdecznie Jacku!
    Wielkie dzięki. No faktycznie, mam jakieś wyjątkowe szczęście do tego konkursu, a gdy rano zobaczyłem się znowu, to sam z siebie zacząłem się śmiać ;) To cieszy.
    Tak jest, doskonale przetłumaczyłeś, no może z niewielkim wyjątkiem w L1 – wiosenne łąki, ale to nie zmienia istoty.
    Raz jeszcze dziękuję i ślę pozdrowionka,
    Marek

    ReplyDelete
  7. To raz jeszcze hejka ;-).
    Ja z zasady nie biorę udziału w konkursach gdzie trzeba wpłacać "wpisowe", ale TY zgarniasz prawie całą pulę wygranych więc masz "zaskórniaki" na taką okoliczność.
    Zresztą najmniej ważne są zasady konkursu, wszystko to przebija pewnie radocha ze znalezienia się w gronie laureatów. Trzeba przyznać, że ostatnio haiku w polskim wydaniu stało się dostrzegalne na świecie i ma już swoich zagorzałych czytelników. Dalszych sukcesów życzę.
    Jacek.

    ReplyDelete
  8. Dla mnie największą radochę sprawia już sama pasja tworzenia, a gdy to czasem znajdzie potwierdzenie na jakimś podium, to daje dodatkową satysfakcję. Też nie biorę udziału w konkursach, gdzie trzeba wpłacać wpisowe. To jedyny taki, w którym uczestniczę, bo jest szansa, choć niewielką kwotą z nagród, wspomóc tych, którzy tej pomocy bardziej potrzebują. -> Link DONATIONS from Lyrical. Ta nagroda też pojdzie na zbożny cel, więc zaskórniaki będę musiał na następny konkurs dokupić ;)
    Miejmy nadzieję, że w Polsce grono haikowych „zapaleńców” będzie się coraz bardziej rozrastać. W końcu, jakby nie było, tworzymy jedną rozdzinę :)
    Wszystkiego dobrego, nieustającej haikalnej weny i kolejnych sukcesów!
    Marek

    ReplyDelete
  9. I ode mnie przyjmij gratulacje oraz życzenia dalszych sukcesów. Bardzo ładne hai!

    Pozdrawiam
    Kasia P.

    ReplyDelete
  10. Dziękuję pięknie, Kasiu :)
    Pozdróweczka - Marecki

    ReplyDelete
  11. A mnie to hai jakoś niebardzo się podoba... Ale dołaczam się do gratulacji! :)

    Miłośniczka haiku :)

    ReplyDelete
  12. Chyba nawet wiem dlaczego ... ;)
    Mimo wszystko - dziękuję Kwiatuszkowi :)

    ReplyDelete
  13. Oj, chyba jednak Pan Poeta nie wie dlaczego! :)

    Dlatego, że parę miesięcy temu była już na Blogu podobna wersja tego hai - piękniejsza. Ta jest nieco inna i już nie robi takiego wrażenia... :)

    Miłośniczka haiku :)

    ReplyDelete
  14. No, no, "Miłośniczka" pamięta doskonale. Myślę jednak, że pierwiosnki bardziej działają na zmysły...

    ReplyDelete
  15. Niewątpliwie... :)

    Miłośniczka haiku :)

    ReplyDelete