***

nowy początek -
w porannym chłodzie
pierwszy przebiśnieg


...
 new beginning -
in the morning coolness
the first snowdrop

6 komentarzy:

  1. ...ktoś musi być tym pierwszym w walce o przetrwanie,nawet poranny chłód tego zmienić nie może, a kwiecisty pionier, przebijając śnieżną zaporę, dowodzi, czym jest wola życia...

    pozdrawiam Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  2. Sebastianie,
    Dzięki serdeczne za piękną myśl.

    Pozdrawiam również - Marek
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie to "namalowałeś"
    haiku można odczytać i dosłownie i w przenośni

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Andrzej,
    Cieszę się, że jest podwójnie czytelne. Dzięx za miłe słowa.

    Pozdrawiam Cię,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie. A ja też mam coś z motywem przebiśniegu :-))

    "Tatianka"

    jej paluszki
    w mojej szorstkiej dłoni
    pierwiosnek w śniegu

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Jolu :)
    Śliczne. Ileż ciepła w tym kontraście. Fajne zestawienie i porównanie obrazów :)

    Pozdrowienia dla Ciebie i Tatianki :)

    Marek

    OdpowiedzUsuń