***

jesienna słota
światła stolicy barwią
tysiące kałuż
.

12 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe i fajne spostrzeżenie.Takie "miejskie" kałuże jesienne mają niezwykły urok właśnie przez tę grę świateł wieczorem...

    Myślę, że ten efekt widać nie tylko w stolicy, ale też w wielu innych miastach ( myślę o moich ulubionych- o Toruniu i Bydgoszczy). Każdy ma swoje miasta do których lubi wracać...

    Pozdrawiam:)

    Emilia

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, na pewno. Jeśliby to haiku nie było pisane na potrzeby konkursu, to pewnie umieściłbym swój rodzinny Żywiec...
    Serdeczne pozdrowienia posyłam :)
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie wiem, czy Toruń, czy Bydgoszcz?
    Choć Toruń bliżej położony, to Bydgoszcz jakaś bardziej tajemnicza i paradoksalnie bliższa sercu.

    A poza tym obserwuję, że z miastem studiów żadne inne nie wygra.
    Mój brat np. kocha Olsztyn:)

    :)

    E.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie natomiast fascynuje Kraków. Ma swojego ducha i niepowtarzalny urok :)
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  5. Kraków, Gdańsk też cudne, no i ta Warszawa niepowtarzalna, a tam wytworny Teatr Wielki...
    Pamiętam operę Carmen, na której byliśmy w liceum. Gdybym była w stolicy, pierwsze kroki skierowałabym właśnie tam:)

    Pozdrówki dla Miłośników opery:)

    :)

    E.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje Orstonku! Początkowo myślałam, że to haiku jest takie samo jak inne, pisane o kałużach, ale teraz widzę, że to nieco inny obrazek. Bardziej znają go na pewno sami mieszkańcy stolicy.

    Jest tu zawarte zderzenie nowoczesnej urbanistyki wraz z jej kolorowymi neonami z samą przyrodą. Niby kałuże są kolorowe od świateł, ale to przecież jesień a kolorowa eksplozja w kałużach powinna należeć do jesienno ubarwionych parków. Czyli są wg mnie dwa obrazki, jeden widoczny, a drugi niewidoczny, ale wołający "ja też!, ja też!". Brak tego drugiego zastanawia mnie właśnie najbardziej. I to jest moja refleksja nad Twoim haiku.

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Lenuś za podzielenie się bardzo interesującą refleksją.
    Obrazka osobiście nie doświadczyłem, ale przy jego tworzeniu korzystałem z konsultacji pewnej osoby ze stolicy. Opłaciło się :)
    Serdeczności :*
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  8. W Warszawie, to nawet jesienne kałuże są piękne.
    Haiku zasłużyło sobie na wyróżnienie.
    Gratuluję! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, zapewne są...
    Dzięki serdeczne, Magdo :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje Mareczku ... trochę zapomniany czuje się Dolny Śląsk :-) ale anioł nieustannie pamięta i jest gdzieś tam duchem obecny w Twoim życiu. Buziaczki i pozdrowionka. K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki serdeczne, Kasiulko :)
    Uzbierało się przez ten czas sporo ważnych spraw, o których Ci opowiem.
    Cieplutko Cię pozdrawiam i dziękuję za pamięć. Pozdróweczki z buziakiem,
    Marek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam z niecierpliwością na długiego meila :-) Mareczku. Cieplutkie pozdrowionka. K.

    OdpowiedzUsuń