*Wrocław, 22.08.2009*


walka o piłkę
z każdym skrawkiem murawy
więcej decybeli

14 komentarzy:

  1. Czołem, Marku:)

    Po raz kolejny czytam Twoje haiku i za każdym razem to samo: aż do Bydgoszczy dochodzą te piski walczących zawodniczek:)))

    Pozdrawiam,
    K.:)
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, Karolu :)
    Ho, ho, aż do Bydgoszczy!
    A nie znasz czasem wyniku? Bo "wcale nie myślę..." ;)))
    Serdeczności,
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  3. :)))

    Nie znam, nie znam... Uff...!!!

    :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Buehehehehe:))))))))))

    K.:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lenko,

    Stroje piłkarskie na dziewczynach czynią je w moich oczach całkiem aseksualnymi:(
    Ale my, mężczyźni mamy na szczęście bujną wyobraźnię. Osładza nam życie:)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam mam szczęście poznawać ostatnio SAMYCH piłkarzy (czyt. panów uprawiających futbol jako hobby), nawet kiedy poznaję kogoś, pytam: "Jakie jest twoje hobby i czemu piłka nożna?". ;o) Pewnie Karol miałby na tą regułę jakieś wyjaśnienie...

    OdpowiedzUsuń
  7. :)

    Lenko, ciężko nad tym myślałem i doszedłem w końcu do wniosku, że nie mam zielonego pojęcia...

    Ściskam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie sie zdaje, ze to jasne. :p
    Moja uwage przyciagaja wysportowani panowie z typowo meska pasja. ;o) Pozdrowienia dla fanów damskiej siatkówki.

    OdpowiedzUsuń
  9. No, może być i tak :)

    Miło Cię spotkać u Marka i pogaworzyć przy jesiennej herbatce...
    Ale, ale... gospodarza coć nie widać, nie wiesz, gdzie się zapodział?!
    :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  10. :)
    Gospodarz siedzi cichutko w kąciku z filiżanką kawki, bo lubi czasem w ukryciu podsłuchiwać ciekawe rozmowy ;)))

    OdpowiedzUsuń